Wstęp.

Oczy Kruka, czyli historia pisana w całości przeze mnie, będzie, mówiąc szczerze, pierwszym tego typu opowiadaniem jakie stworzę. Zazwyczaj, jeżeli w ogóle zdarzyło mi się coś napisać, były to raczej blogi opierające się a to na serialu, a to na filmie, to znów na anime. Jednym słowem fanfiction. Wszelkiej maści, jednak fanfiction.
Tym razem spod mojej klawiatury wyjdzie coś innego. Opowiadania tego nie oprę na niczym, choć możliwe, że podobieństwa do czegokolwiek pojawią się. Mimowolnie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, może się zdarzyć, że motywy, które opiszę, już gdzieś się pojawiły. Często bowiem powtarzają się one, mogą więc wydać się znajome. Zapewniam jednak, że twór ten będę starała się pisać, opierając się przede wszystkim na własnej wyobraźni, a mym pierwszorzędnym dążeniem będzie uzyskanie jako takiej oryginalności. Łatwo nie będzie, ale nikt tego nie gwarantował.
Chodzi przede wszystkim o sprawdzenie siebie w nowej tematyce. Tak, właśnie dlatego chcę to pisać. Oczy Kruka mają być próbą, wyzwaniem. To pewien sprawdzian dla mojej sumienności, wytrwałości i cierpliwości. Do tej pory trzymanie terminów nie wychodziło mi najlepiej, często swoje opowiadania porzucałam po paru rozdziałach. Potem ubolewałam nad tym, ale nie mogłam, czy raczej nie potrafiłam wrócić, gdyż gubiłam się w fabule i szczegółach. Skłamałabym też, nie wspominając o tym, że chcę poćwiczyć pisanie, ponieważ taka umiejętność niebawem będzie mi bardzo potrzebna.
Co jeszcze napisać we wstępie? Może jedynie to, że mimo wszystko pragnę zachęcić każdego, do podjęcia próby przeczytania opowiadanie Oczy Kruka. Zależy mi na opinii innych, jako że bez niej nigdy nie wiadomo, czy to, co tworzy się, jest cokolwiek warte.
To tyle na razie. Na początek wystarczy.